Kategorie
Uncategorized

I juz mamy prawie dziesiec miesiecy za soba

Hejka!

Jak ja dawno nic tutaj nie pisałem, choć często wracałem myślami do tego bloga – jednak coś mi mówiło – jeszcze nie ta pora.

Co z moich przemyśleń…. potrzeba dużo cierpliwości spokoju i kasy… a czy warto? I to jeszcze jak!

Naprawdę piękne chwile nam już przeleciały i napewno nie wrócą do nas – co jest smutne, jednak na szczęście nagrywamy filmiki z żoną by było do czego wracać i co pokazać naszej małej córeczce. Czas ten był nie raz „upiększony” naszymi sprzeczkami – niestety nie ma kto nam pomagać przy córce. Jesteśmy tylko my we dwójkę i ta mała terrorystka.

Kwestie finansowe – mleko – tutaj poszło sporo kasy, nie to że ona sporo je (fakt je dużo ale nie w tym problem) tylko często musieliśmy zmieniać mleko bo jej coś nie pasowało…

Zabawki – kupujemy za dużo… ale jak tu nie kupić tego słodkiego różowego pluszaka?

Akcesoria – butelki, bujaczki, ciuchy… ogrom tego, połowy nie wykorzystane – ale żona mówi – kupmy… i dobrze że tak mówi, jednak tutaj kasa ucieka – pilnujcie tego!

Pozytywne sprawy? Jak pociecha się rozwija, jej uśmiech, radość – nie do opisania! Warte każdego grosza!

A teraz uciekam spać! Może zacznę w końcu więcej pisać, gdyż iPad już nie jest używany jako monitoring do dziecka – a do innych rzeczy 🙂

Kolorowych snów!

Kategorie
Uncategorized

i tak mineło nam 6 tygodni

Hej!

Dawno nic tutaj nie pisałem – sam się zastanawiam dlaczego ale chyba natłok obowiązków, chęć pomocy Żonie, chęć bycia przy dziecku oraz praca w corona virusowym czasie robi swoje – i tak minęło nam te sześć tygodni.

Co z nowości? Mleko – jaki to jest problem. Jak nie kolki, to dziecko nie je, albo nie przybiera – naprawdę bądźcie tutaj bardzo cierpliwi – fakt nie trzeba przez tydzień próbować mleka – nam wyciągnięcie wniosków zajmowało ok. 3 dni. Nie będę pisać jaka marka teraz pasuje, bo nie o to w tym chodzi 🙂

Rozwój dziecka – napewno zdecydowanie inny niż opis w internecie, pamiętajcie każde dziecko jest inne i nie ma co tutaj ukrywać – internet kłamie. Bezapelacyjnie! Nasza pociecha robi rzeczy które powinna robić za dwa tygodnie oraz te o których od tygodnia powinna zapomnieć – wiec Panowie na spokojnie.

Teraz najgorsza kwestia – Żona… i jej hormony – jeżeli będziecie mieli jej dość, będzie się was czepiała o byle co – niestety – do czterech tygodni po porodzie tak jest, potem się uspokaja – ale nie jak by nożem uciął, tylko na spokojnie wraca Wasza Wybranka… ja znalazłem pociechę w konsoli, polecam znaleźć coś co można zawsze na spokojnie przerwać i wrócić do tego w dowolnej chwili.

Praca w domu – ha! Taki wał jak Batorego … dlaczego? Zrób to, zrób tamto itd… w kółko, nawet ten tekst mimo, że krótki przerywałem do tej pory cztery razy – a już słyszę ze mam iść napalić w piecu, pomimo ze obiad właśnie tez gotuje… No niestety tak to jest 😉 ale damy radę!

Co do przyszłości – dla dziecka nagrywamy filmiki co jakiś czas – i polecam, pewnie będzie to dość ciekawy prezent na 18 🙂

Do usłyszenia!

Kategorie
Uncategorized

Już jest z nami 3 dzień (w domu)

Hej!

Miałem opisać najpierw jak to wyglądało w czasie ciąży, jednak opiszę trzeci dzień – to dziś popełniliśmy kilka błędów – ale uczymy się 😉

Z przyjemności to odważyłem się w końcu wykąpać małą – nic strasznego! Bardzo to polubiła, nie płakała ani się nie wyrywała – naprawdę wszystko poszło gładko, bez obaw tatusiowie – polecam!

Co do błędów… zacznę od pierwszego – używamy pieluszek jednorazowych firmy, od której to nazwy mówi się potocznie na tego typu pieluszki. Wszyscy mi mówili – uważaj bo będzie miała obszczypana pupę – se myślę – co jak co ale ta firma by na to pozwoliła? ojjj wątpię! Jeszcze z zona zrobilismy test – wzielismy pieluchy, dwie tej samej firmy ale jedne zwykle, drugie premium, trzecie firmowe ze sklepu z owadem – na każdą wydaliśmy po kieliszku wody – no i test:
1. Spod znaku owada po chwili od polania woda – mokro…
2. Zwykla seria pod palcami nic nie czuć, ale po przyłożeniu zewnętrzna stroną ręki – delikatna wilgoc
3. Premium nic nie czuc, sucho i przyjemnie, dopiero jak zacząłem wykręcać to coś szlo poczuć

No to co – premium wygrywa! No i uważajcie na pułapkę – to ze nie czuć, nie znaczy ze nie ma – bakterie są i robią swoje co delikatnie podrażnia pupę – wiec jak dziecko płacze lub minęły te 2-3h – zmień ta pieluchę – to pare naście groszy, a spokój na duchu!

Co do drugiej naszej wpadki – Zona i Dziecko wszędzie ze mna jedzie – mile, wspaniale ale uważajcie na zmianę zegara biologicznego – wyspała się w samochodzie – a wieczorem w domu rewolucja, wiec jak będziecie jechać dłużej niż te dwie godziny – zostawcie Żonę w domu, niestety trzeba się rozdzielić, ale to dla wyższego dobra, a przy okazji mamusi waszego dziecka, możecie zrobić jakąś niespodziankę – co zapewne zostanie zwrócone dużym buziakiem!

Z ciekawostek, nagrywamy co jakiś czas (od początku ciąży) filmy dla naszej córeczki – by kiedyś je skompletować i dać małej prezent pokazujący jakimi byliśmy rodzicami, opisujemy basze uczucia, aktualności z kraju i swiata czy pokazujemy jak wyglada życie w „naszych” czasach – mamy nadzieje, ze będzie to wspaniały prezent!

Pozdrawiam i do usłyszenia!

Kategorie
Uncategorized

Pierwszy wpis… czyli początek nowej przygody

Cześć, jest to pierwszy wpis na początku tej wspaniałej przygody jaką będzie wychowanie córeczki. Na chwilę obecną żona jest jeszcze w szpitalu, ja siedzę w domu i zbieram myśli do tego bloga.

Mam nadzieję że będę dobrze prowadził ten blog który pomoże też innym przyszłym bądź już na dany moment obecny tatusiom W przebrnięciu przez ten długi zawiły proces jaki jest być ojcem.

Na początek coś o mnie, bo to tez jest ważne w zrozumie u działań, które będę podejmować – oczywiście będzie fala krytyki itd., sam pochodzę z przyjmijmy wzorcowej rodziny – rodzice, siostra wszystko jak przykazane.

Jestem informatykiem, prowadzę swoją firmę informatyczna, dodatkowo hobbystycznie lubię motoryzacje i kilka innych rzeczy… co pewnie będę chciał by nasza mała córeczka tez to pokochała.

Bardzo długo staraliśmy się o dziecko – ponad pięć lat… długich stresujących pięć lat – ale w końcu trafiliśmy na super lekarza, który rozwiązał sprawę w 2 wizyty… Można, jak ktoś też ma mocne problemy, proszę o kontakt e-mail, podam namiary na lekarza, warto jechać nawet przez cała Polskę!

Przebieg ciąży, opisze w między czasie – sam wiele rzeczy się bałem, dużo mnie irytowało… jednak te pięć lat z żona byliśmy tylko dla siebie, a tu zmiany.

Teraz czekam na moment kiedy będę mógł odebrać moje dwie kobiety, panuje epidemia covid przez co nie mogę ich nawet odwiedzić, ale trudno – trzeba przetrwać i tyle.

Tyle tytułem wstępu, jutro pewnie opisze kolejne przygody, ale to raczej te związane z samym przebiegiem ciąży – każdy facet tego się boi 😉

Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze co o tym myślicie!